Badania dowodzą, że tłumienie nawracających myśli jest nieskuteczne. Jak więc się ich pozbyć?
Wszyscy się irytujemy, gdy w głowie kłębią się nieproszone wizje. Mogą dotyczyć pomyłki w pracy, finansów, a czasem nasz strach nie ma imienia. Niepewność, lęk czy obawy – takie emocje trudno kontrolować.
Instynktownie próbujemy tłumić niechciane myśli – spychamy je za granicę świadomości, udajemy, że ich nie ma.
Instynktownie próbujemy tłumić niechciane myśli – spychamy je za granicę świadomości, udajemy, że ich nie ma.
Niestety badania wykazały, że to droga donikąd. Jak na ironię – wypierane myśli wracają jeszcze silniejsze. To niepomyślne, ale pewne odkrycie.
Jaka jest alternatywna metoda pozbycia się nieproszonych myśli?
Jaka jest alternatywna metoda pozbycia się nieproszonych myśli?
1. Celowe rozproszenie uwagi
Umysł ma naturalną tendencję rozpraszania uwagi w przypadku czegoś, o czym wolimy nie myśleć, np. popełnionej gafy. Myśli skupiają się wówczas na losowych sprawach, co zazwyczaj pozwala nam się nieco uspokoić.
Rozproszenie uwagi działa, a naukowcy dodają, że lepiej przenieść uwagę na pojedyncze zagadnienie niż pozwolić myślom błądzić bez celu. Takie błądzenie wiąże się z odczuwaniem nieszczęścia, dlatego warto skupić uwagę na piosence, programie telewizyjnym itd.
2. Unikanie stresu
Kolejna odruchowa metoda umysłu na zwalczenie natręctw to eksponowanie się na stres.
W teorii, kiedy mamy mnóstwo spraw na głowie, zwyczajnie brakuje czasu na myślenie
o nieistotnych sprawach. Nauka jednak neguje ten mit. Stres tylko wzmacnia nieproszone myśli, które szybko powracają.
W teorii, kiedy mamy mnóstwo spraw na głowie, zwyczajnie brakuje czasu na myślenie
o nieistotnych sprawach. Nauka jednak neguje ten mit. Stres tylko wzmacnia nieproszone myśli, które szybko powracają.
3. Odłożenie myśli w czasie
Choć konsekwentne tłumienie niechcianych myśli tylko je wzmacnia, okazuje się, że można skutecznie „odłożyć je na potem”. Naukowcy poprosili osoby skarżące się na natrętne myśli
o skupienie się na nich w wyznaczonej 30-minutowej „przerwie na zmartwienia”. Badania wykazały, że dla niektórych to dobra metoda na uniknięcie tłumienia i jego przykrych konsekwencji. A zatem wyznaczając „przerwę na zmartwienia”, ułatwimy sobie resztę dnia.
o skupienie się na nich w wyznaczonej 30-minutowej „przerwie na zmartwienia”. Badania wykazały, że dla niektórych to dobra metoda na uniknięcie tłumienia i jego przykrych konsekwencji. A zatem wyznaczając „przerwę na zmartwienia”, ułatwimy sobie resztę dnia.
4. Intencja paradoksalna
Co się dzieje, gdy zamiast unikać tego, co nas trapi (np. myśli o śmierci), staramy się na tym koncentrować?
Wydaje się niemożliwe, że skupianie się na czymś pozwoli o tym nie myśleć, ale badania wykazują, że to możliwe. Metoda ta bazuje na tzw. „terapii ekspozycyjnej”, w której konfrontujemy się ze źródłem swojego lęku, np. cierpiący na arachnofobię z pająkami.
Po pewnym czasie lęk zaczyna zanikać.
Po pewnym czasie lęk zaczyna zanikać.
Nie jest to metoda dla ludzi o słabych nerwach, ale może pomóc w walce z kompulsywnością i natrętnymi myślami.
5. Akceptacja
W podobny, choć nie tak bezpośredni sposób działa akceptacja. Istnieją dowody na to, że pogodzenie się z natrętnymi myślami zamiast ich zwalczania bywa korzystne. Poniżej przedstawiono kilka wskazówek z badań, które pomogły ich uczestnikom:
„Walka ze swoimi myślami to jak walka z ruchomymi piaskami. Przyjrzyj się swoim myślom. Wyobraź sobie, że opuszczają umysł przez uszy, niesione przez małych żołnierzy. Pozwól żołnierzom paradować przed twoimi oczami. Nie kłóć się z myślami, które niosą, nie unikaj ich. Po prostu patrz, jak żołnierze maszerują.” (Marcks & Woods, 2005, str. 440)
6. Medytacja
Metoda podobna do akceptacji. Dzięki buddyjskiej technice godzimy się z myślami płynącymi przez umysł i uczymy się ich nie oceniać. Medytacja może być odpowiednim podejściem do niechcianych myśli.
Podstawowe zasady medytacji i jej pozytywny wpływ opisano w artykule Jak koncentracja pobudza uwagę
Podstawowe zasady medytacji i jej pozytywny wpływ opisano w artykule Jak koncentracja pobudza uwagę
7. Samopochwała
Samopochwała to najnowszy uniwersalny lek w psychologii. Polega na pozytywnym postrzeganiu własnej osoby i swoich przekonań. Metoda m.in. wzmacnia poczucie własnej wartości oraz samokontrolę w towarzystwie, a może być pomocna w pozbyciu się natrętnych myśli. Na razie przeprowadzono jednak tylko kilka testów.
8. Pisanie o problemie
W przeciwieństwie do samopochwał, ekspresyjne pisanie – pisanie o naszych najskrytszych myślach i uczuciach – zostało gruntowanie zbadane pod kątem psychologicznym i ma wiele korzystnych dla zdrowia i umysłu właściwości (choć o niewielkiej sile).
Emocjonalne pisanie o sobie może zatem pomóc w walce z powracającymi myślami.
Uwagi
„Przedstawiono tu techniki i terapie od gruntownie zbadanych do eksperymentalnych. Trzeba jednak pamiętać, że ogółem to nadal badane metody walki z natrętnymi myślami. Należy je traktować jako hipotezy i możliwe rozwiązania, a nie zaufane i zalecane środki lecznicze”.
Można tu dodać, że żadna z technik na pewno nie wyrządzi użytkownikowi krzywdy, a wszystkie mogą okazać się mniej lub bardziej pomocne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz